Satyna dla Ciebie

Satyna – kojarzona zazwyczaj z luksusem i dobrobytem – to nic innego jak błyszczący i przyjemny w dotyku splot, wykonany w 100% z bawełnianej przędzy. Niezwykłe właściwości zawdzięcza specjalnej technice produkcji: początkowo jest barwiona, następnie poddawana merceryzacji, dzięki której zyskuje gładkość, aż wreszcie tkana techniką 4:1, czyli nić prowadzona jest cztery razy górą i tylko raz dołem.

Splot

Często spotykamy się z określeniami „bawełna satynowa” i „satyna bawełniana”. Jaka jest różnica i czy w ogóle jakaś jest? Wbrew pozorom nie chodzi o to, że w pierwszym jest więcej bawełny, a w drugim satyny. Różnica leży w splocie tkaniny. Jeżeli przy szyciu splotu wykorzystano „romb”, mamy do czynienia z bawełną satynową, a jeśli „kratkę” – z satyną bawełnianą.

Właściwości satyny

Połączenie tkaniny bawełnianej i satynowego splotu daje nam przyjemną w dotyku, jedwabistą pościel z najlepszymi właściwościami bawełny. Jak wiemy, materiał bawełniany oddycha i jest hipoalergiczny, co bardzo dobrze wpływa na naszą skórę. Zapewnia też komfort termiczny: latem pod taką pościelą mniej się pocimy, a wrażliwa skóra alergików może spokojnie wypocząć. Jest to także najlepsza tkanina dla najmłodszych. Dzieci inaczej odczuwają temperaturę niż dorośli – dzięki satynie bawełnianej nie będą się przegrzewać i odkrywać w nocy.

Kolejnym atutem pościeli satynowej jest jej wytrzymałość. Dzięki naturalnym surowcom, tkanina nie rozerwie się tak łatwo, nie rozciągnie, może więc służyć przez wiele lat. Intensywnych kolorów nie niszczy nawet częste pranie – oczywiście według wskazówek producenta, co zawsze podkreślamy.

Pielęgnacja

Pościel z satyny bawełnianej łatwo utrzymać w czystości. Regularne pranie w temperaturze nie większej niż 60 stopni Celsjusza pozwoli na pozbycie się z niej zanieczyszczeń i drobnoustrojów. Nie należy jej mocno wirować. To tkanina niezwykle funkcjonalna – jeśli lekko wilgotną po praniu równo rozwiesimy, prasowanie nie będzie konieczne. Do prania używajmy delikatnych żeli lub płynów, które dobrze wypłukują się z tkaniny. Unikajmy wybielaczy, które osłabiają jej włókna.

Renata

Choć ukończyła wrocławski AWF i uzależniona jest od sportów: narty, bieganie, rolki czy żużel, to właśnie branży tekstylnej oddała swoje serce. Z Greno związana jest ponad 10 lat: szkoli pracowników z zakresu włókiennictwa i visual merchandisingu. To skarbnica wiedzy praktycznej: o splotach bawełny, właściwościach tkanin pościelowych i sposobach pielęgnacji prześcieradeł wie dosłownie wszystko, a dzięki zdolnościom manualnym, z ręczników potrafi wyczarować nietuzinkowe formy upominkowe. Prywatnie mama dwóch młodych mężczyzn, niepoprawna optymistka. Tka nie tylko nici, ale z pasją tka także słowa.