Skąd się wziął ręcznik?

Trudno nam wyobrazić sobie wyjście z wanny czy spod prysznica bez otulenia ciała ulubionym ręcznikiem. Trzeba też przyznać, że łazienki nie wyglądałyby tak samo bez różnokolorowych, wzorzystych tkanin na wieszakach, które coraz częściej stanowią nie tylko funkcję użytkową, ale i dekoracyjną. Wiemy zatem, jaką pełnią rolę w naszym domu, ale czy wiemy, skąd się wzięły?

Pierwsze ręczniki

Ręczniki pochodzą z Turcji, gdzie wykorzystywano je w trakcie ceremonii kąpieli przyszłej panny młodej, a także w kilku równie ważnych wydarzeniach jej życia. Stosowano je w tureckich łaźniach – hamam, gdzie były odpowiednio podzielone: na te do głowy, ramion oraz bioder. Pierwsze ręczniki kąpielowe były dość wąskie, kolorowe i zakończone frędzelkami. Ręcznie tkano je w rozmaite wzory, wśród których najpopularniejszy stanowiła krata. Najczęściej wykorzystywanym materiałem była bawełna, ale także len i jedwab. Z Turcji ręczniki rozeszły się na cały świat, stając się istotnym elementem obrzędów religijnych.

Dzisiejsza forma

Ręczniki w formie, którą znamy dzisiaj, pojawiły się w XVIII wieku w Bursie. Nadal były produktem drogim i luksusowym, a wytworzenie jednego ręcznika kąpielowego zajmowało dużo czasu. Dopiero na początku XIX wieku, gdy zmechanizowano przemysł tekstylny, rozszerzono również na większą skalę produkcję tańszych, a przez to dostępnych dla wszystkich, ręczników. Z końcem dziewiętnastego stulecia len został zastąpiony miękką i chłonną tkaniną frotte, którą używamy do dzisiaj.

Czy wiesz, że…

Najbardziej znane literackieodwołanie do ręcznika ujęte zostało w cyklu humorystycznych powieści science fiction „Autostopem przez Galaktykę”. Ręcznik jest w nich przedstawiony jako podstawowe wyposażenie kosmicznego podróżnika. To właśnie na cześć autora – Douglasa Adamsa – 2001 roku ustanowiono obchody Dnia Ręcznika (25 maja).

Renata

Choć ukończyła wrocławski AWF i uzależniona jest od sportów: narty, bieganie, rolki czy żużel, to właśnie branży tekstylnej oddała swoje serce. Z Greno związana jest ponad 10 lat: szkoli pracowników z zakresu włókiennictwa i visual merchandisingu. To skarbnica wiedzy praktycznej: o splotach bawełny, właściwościach tkanin pościelowych i sposobach pielęgnacji prześcieradeł wie dosłownie wszystko, a dzięki zdolnościom manualnym, z ręczników potrafi wyczarować nietuzinkowe formy upominkowe. Prywatnie mama dwóch młodych mężczyzn, niepoprawna optymistka. Tka nie tylko nici, ale z pasją tka także słowa.