Z życia Greno

Zimno, zimniej… czas na dobry koc

Sama myśl o ciepłym kocu, pod którym możemy się skryć przed jesienną słotą, sprawia, że jest nam jakoś tak lepiej na sercu. Musi mieć piękny wzór – wszyscy o tym wiemy, ale ważna jest także jego jakość. Powoli zbliża się okres, kiedy zaczynamy myśleć o upominkach świątecznych. Koc może być jednym z nich – podpowiadamy, na co należy zwrócić uwagę w trakcie zakupów.

Oczywiście pierwsze, o czym myślimy przy wyborze koca to wzór – czy pasuje do wnętrza? Czy zestawienie kolorów będzie odpowiednie, czy podoba nam się motyw? Są to rzeczy istotne, ale nie możemy zapominać o kwestiach takich jak skład i właściwości wybranego produktu. Spójrzmy na metkę. Ważne, by koc miał wysoką zawartość bawełny – to sprawi, że będzie on przewiewny, a przykrywając się, nie będziemy czuć się jak w „saunie”. Popularne i kuszące niską ceną koce poliestrowe w niewielkim stopniu przepuszczają powietrze. Otulając się, szybko będzie nam bardzo gorąco. Jest jeszcze jedna zaleta bawełny – koce z niej wykonane nie elektryzują się. Nikt nie lubi charakterystycznego „strzelania” lub puszenia włosów. Koc musi być przyjemny w dotyku i dawać komfort obcowania z nim. Rozmiar koca zależy oczywiście od indywidualnych preferencji, ale warto zastanowić się, dla KOGO kupujemy i do CZEGO będzie służył: jako ozdoba salonu, do przykrycia łóżka, jako narzutka w ciągu dnia czy w nocy. Jeśli pełnić ma funkcję użytkową i faktycznie chronić przed zmarznięciem, dla dzieci musi mieć co najmniej 75×100 lub 100×150, a dla dorosłych 150×200. Jeśli natomiast szukamy narzuty na łóżko albo lubimy otulić się w całości, warto zdecydować się na rozmiar nieco większy – 170×210 lub 220×260.

Mamy już koc, zatem brakuje jeszcze ciepłej herbaty i książki. I ze spokojem można patrzeć za okno. A tam wiatr, deszcz i chłód….